Szukaj pracy jak biznesmen

Właśnie straciłeś pracę i nie widzisz perspektyw na znalezienie nowej? Na wymagającym i pokiereszowanym przez kryzys rynku pracy nie wystarczy wiedzieć, w czym jesteś dobry, a potem zgrabnie opisać to w CV. Żeby skutecznie znaleźć pracę, musisz zmienić swoje nastawienie. Na czas poszukiwania pracy z etatowca stań się jednoosobową działalnością gospodarczą, sprzedającą swoje usługi.  

Utrata pracy to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w życiu. Tak jak w przypadku każdej traumy najpierw przychodzą trudne emocje: szok, żal, smutek i strach. Czasem dochodzi do tego wstyd. W końcu jednak emocje cichną, dając pierwszeństwo działaniu. Ten etap wcale nie jest łatwiejszy, bo wymaga głębokiej refleksji, pracy nad sobą i wyjścia poza swoja strefę komfortu. Jeśli nie przynosi on efektów, być może zawodzi Twoje podejście do całego procesu poszukiwania pracy. Zastanów się, czy przedstawiasz się potencjalnym pracodawcom jako dostawca wartościowych usług? A może Twoja postawa mówi, że starasz się jedynie o jakąkolwiek pracę, która zapewni Ci byt?

Myśl i postępuj jak właściciel

Pracodawcy nie szukają osób, które zapełnią im etat. Szukają pracowników, którzy wykonają konkretną pracę i mają do tego odpowiednie kompetencje. To oczywiste. A jednak często kandydaci nie wkładają wysiłku w to, żeby odpowiednio „sprzedać” siebie, jako wartościowych i odpowiednich do podjęcia nowego wyzwania. Lub po prostu nie wiedzą, jak to zrobić. Spojrzenie na siebie, jak na firmę, która oferuje swoje usługi przynosi dwie zasadnicze korzyści.

Popatrz na siebie z większej perspektywy

Pierwszą z nich jest możliwość spojrzenia na swoje dotychczasowe osiągnięcia świeżym okiem. Kiedy myślimy o sobie w kategorii sprzedawania usług sygnowanych swoim nazwiskiem, zaczynamy patrzeć na siebie oczami naszych potencjalnych klientów. Co wtedy zobaczymy? Czy jesteśmy autentyczni, w tym co mówimy i robimy? Czy potrafimy zaprezentować się w atrakcyjny i zrozumiały sposób? Czy reprezentujemy wartości, które są zgodne z wartościami naszego klienta? I w końcu – w jakim stopniu nasz produkt, czyli my sami, odpowiadamy na jego potrzeby? Takie ćwiczenie pozawala nam spojrzeć na siebie z większej perspektywy i bardziej obiektywnie spojrzeć na nasze dotychczasowe działania.

Odmowa to nic osobistego

Podejście do poszukiwania pracy, jak do pozyskania nowego klienta, ma jeszcze jedną ważną zaletę. Pomaga nam zachować dystans i nie identyfikować odmowy w kategorii osobistej porażki. Ot, kolejny klient, który nie zdecydował się na naszą usługę. Warto poprosić o feedback, nie palić za sobą mostów i wyciągać wnioski. Proces poszukiwania pracy wymaga sporego zaangażowania i pewności siebie. Tylko mając przekonanie o jakości swojego „produktu” jesteśmy w stanie doprowadzić do finalizacji transakcji. Nie warto więc tracić energii na roztrząsanie porażek, które są nieuniknione. Nie ma przecież produktu, który spełnia wszystkie potrzeby.

Poszukiwanie pracy może być bardzo dotkliwym, osobistym i trudnym doświadczeniem. Potraktowanie go jako projektu lub procesu biznesowego, pozwoli go usystematyzować i zobiektywizować. Warto spojrzeć na ten etap swojego życia, jak na cenną lekcję na przyszłość, obserwować siebie i wyciągać wnioski.

Book Consultation